SHANTALA

24/06/2015

Probably most of us have an experience of being drained by energy vampires. Not a nice feeling. Without a doubt, It's way better to have open-minded and inspiring fellows around us. Recently, I've realized that I'm so lucky to be surrounded by so many supportive people. Magdalena Laska-Sarwa - a good friend of mine - is one of such people. Full of passion, brimming with ideas, extremely inspiring.

We managed to catch up after a long time and had a really good time chatting and practising Shanatala massage since Magda is a certified Shanatala massage instructor.

I remember going to regular massage sessions a few years ago. I felt so relaxed. Now, with kids, it's quite difficult to go to weekly spa sessions. Magda, however, inspired me to give massage to my kids.

One lesson with my friend was not enough to learn everything. You probably need four sessions like that. But it was enough to motivate me to keep working on my massaging skills.

 

I've been giving massage to my kids for only a few days but they seem to be so relaxed so we are definitely on the right track :)

 

I truly recommend Magda. She's an amazing teacher:)

 

*****

Wiem jak to jest być wyssanym energetycznie po spotkaniu z drugą osobą. Na szczęście dawno mi się to nie przydarzyło. Ostatnio częściej spotykam na swej drodze ludzi otwartych, pełnych pasji i przede wszystkim bardzo inspirujących. Taka jest właśnie Magdalena Laska-Sarwa – moja dobra znajoma z Dąbrowy Górniczej, z którą udało mi się w końcu spotkać „po latach”.

 

Magda jest certyfikowanym instruktorem Shantala niemowląt i małych dzieci, więc mimo że bardzo miło nam się rozmawiało przy kawie w Rodzinka Caffe w Będzinie, o której pisaliśmy juz tutaj, znalazłyśmy też chwilę na krótką lekcję masażu.

Pamiętam jak kilka lat temu chodziłam przez jakiś czas na regularny masaż. Czułam się wtedy niesamowicie zrelaksowana. Po narodzinach dzieci, kiedy codziennie ścigam się z czasem, raczej nie mogę sobie pozwolić na cotygodniowe sesje w spa. Pewnie część z Was zna ten ból ;) Ale Magda zainspirowała mnie do masażu Shantala, który od kilku dni ćwiczę na Emilce i Leonardzie.

 

Nie chcę udzielać instrukcji dotyczących masowania. Najlepiej skorzystać z lekcji specjalisty. Po jednym spotkaniu z Magdą czuję spory niedosyt. Żałuję że nie miałyśmy więcej czasu. Potrzebne są przynajmniej 4 lekcje, żeby ogarnąć temat: ruchy ciała masującego, praca nad oddechem, itd. Jest tego sporo. Ale już po tym jednym spotkaniu wiem, że masowanie swoich dzieci to świetna sprawa. Korzyści masażu jest wiele. Dzieci lepiej śpią. Są spokojniejsze. Masaż łagodzi kolki. Daje większe poczucie pewności rodzicom. Pomaga zbudować więź między rodzicem i dzieckiem ( stąd jest polecany również rodzicom adopcyjnym). O tych i wielu jeszcze innych zaletach masażu Shantala mam zamiar jeszcze się przekonać. Po kilku dniach masowania mogę powiedzieć, ze Leonard ma niezły ubaw, a Emilka się super relaksuje, więc myślę, ze idziemy w dobrym kierunku :)

 

Jeśli jesteście z okolic Katowic, polecam Wam sesję z Magdą :) To bardzo fajna nauczycielka. Oprócz masażu Shantala niemowląt i małych dzieci, Magda uczy również masażu Shantala dorosłych BODY Touch, jest dyplomowanym doradcą noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich a także redaktorem i fotografem Kwartalnika Laktacyjnego. Jej trzyletni syn Tomek jest niezłym szczęściarzem, ze ma taką fajna mamę. Emilka też czuła sięświetnie w jej ramionach :)

Witaj :) Na tym blogu dzielimy się naszymi codziennymi kadrami i rzeczami, które nas inspirują. Ania i Michał. Więcej o nas

Archiwum

Kontakt

ktosnaprzyczepke@gmail.com

FacebookYoutubePinterestRSS

Newsletter

Zawartość widoczna na stronie jest chroniona prawami autorskimi i jest własnością lolove.pl (dawniej ktosnaprzyczepke.pl), chyba że zaznaczono inaczej. Wykorzystywanie zdjęć oraz treści widocznych na stronie jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody autorów.

randomness