JAKI FOTELIK NA ROWER?

30/07/2015

It goes without saying that we love bikes. This time last year we were on a bike tour in southern Skane and Blekinge. We couldn't go on a cycling holiday this year because Emi is too small. However, whenever we get a chance, we ride our vintage city bikes here in Gdansk.

This year Lenny grew out of his front-mounted bike seat and we had to look for a rear one. It didn't take us long to decide which one to pick. It turned out that the Yepp Mini we had been using so far has its older brother - theYepp Maxi. We were also asked by rowerystylowe.pl to test this seat so we decided to go for it.

What were the results of our tests?

We often go for a ride on bumpy roads but it seems that Lenny doesn't mind it. He actually loves it. So the seat definitely passes the comfort test. Especially that it is made of "Crocks"-like foam material, which in my opinion wins with other seats we can find on the market. Lenny also seems to feel secure thanks to 5-point safety harness. Safety is the most importnat thing but we were also looking for a seat with a design that would be appealing to us and Yepp Maxi seems to have no competition. It looks great! We truly recommend it :)

*****

Od dawna jesteśmy zapalonymi rowerzystami. Staramy się jeździć kiedy tylko możemy i w każdy możliwy sposób ;) W zeszłym roku o tej porze przemierzaliśmy szlaki południowej Skanii i Blekinge. Ze względu na Emi tego lata musieliśmy sobie zrobić przerwę w dalszych podróżach na dwóch kółkach. Staramy się za to korzystać z rowerów w mieście. Do tego używamy naszych niezastąpionych Holendrów :) W tym roku nadeszła pora na zmiany... Lenny wyrósł ze swojego przedniego fotelika, więc musieliśmy rozejrzeć się za kolejnym. Okazało się, że nie trzeba było szukać daleko :) Fotelik, którego używaliśmy do tej pory (towarzyszył nam nawet w kilku postach o Gdańsku) ma swój odpowiednik dla starszych dzieci. Jest to tylni fotelik rowerowy Yepp Maxi. Wybór okazał się więc dla nas oczywisty. Ponadto, zostaliśmy poproszeni o zrobienie testu tego fotelika przez RoweryStylowe.pl Pomimo braku zastrzeżeń do poprzedniego, postanowiliśmy poddać fotel testom... bardziej rygorystycznym niż wymagane :)

Zaczęliśmy od jazdy w okolicy domu, po zabytkowych ulicach brukowanych kamieniem polnym... Wiem, wiem... nikt o zdrowych zmysłach nie będzie woził swojego dziecka po takiej ulicy! Chciałem jednak sprawdzić jak będzie działała amortyzacja fotelika w takich warunkach. Okazało się, że jazda nawet w tak ekstremalnych warunkach niezbyt wpłynęła na komfort jazdy Lennego. Pomimo że spodziewałem się niezłych wyników znając doskonale zalety przedniego fotelika Yepp to jednak ten spontaniczny test przerósł oczekiwania i w zasadzie zakończył etap testów komfortu jazdy. Dalsza przejażdżka po szutrowej nawierzchni, ścieżce rowerowej czy kostkowanej nawierzchni miejskich przestrzeni była już czystą przyjemnością :) Mówiąc szczerze, obserwując komfort jazdy Leonarda podczas testów, zacząłem się poważnie zastanawiać nad wymianą mojego wysłużonego siodełka sprężynowego na takie zbudowane z podobnego materiału, do tego z jakiego jest zrobiony fotelik. Materiał ten jest chyba jego największym atutem. Niepozorny, chropowaty i miękki materiał to to samo zaawansowane technologicznie tworzywo, z jakiego robione są znane Crocsy. Jest to naprawdę bardzo praktyczne zastosowanie – w przeciwieństwie do foteli z twardego tworzywa i osobnych nakładek z gąbki/ materiału – Yepp jest łatwy w utrzymaniu czystości i nie utrzymuje wilgoci (co w naszym przypadku było dość ważnym argumentem ponieważ trzymamy rowery w piwnicy).

Bezpieczeństwo jazdy zapewnia 5 punktowy system pasów (podobno jedyny taki system wśród fotelików rowerowych) łatwy w regulacji i wyposażony w miękkie nakładki na ramiona.

Ostatnia cecha, która naszym zdaniem zasługuje na duże wyróżnienie to design i jakość wykonania. Jest to jedyny fotelik, który udało nam się znaleźć  o naprawdę fajnym lekkim wyglądzie, idealnie pasującym do rowerów miejskich. 

Podsumowując, o ile w przednim foteliku – Yepp mini słabym ogniwem jest naszym zdaniem pałąk, którego dziecko może się trzymać podczas jazdy (w naszym przypadku okazał się zbyt filigranowy) o tyle w Yepp Maxi trudno znaleźć jakieś słabe strony. Jedynym elementem, do którego mógłbym się na siłę przyczepić to montaż nieco bardziej skomplikowany niż w wersji fotela na przód. Wynika to prawdopodobnie z całkiem innej konstrukcji  zupełnie nie wpływa na jego użytkowanie. Zdecydowanie polecamy fotelik Yepp Maxi każdemu, kto ceni sobie bezpieczeństwo i komfort swojego dziecka oraz oryginalny design. 

 

Wpis we współpracy z RoweryStylowe.pl

 

Witaj :) Na tym blogu dzielimy się naszymi codziennymi kadrami i rzeczami, które nas inspirują. Ania i Michał. Więcej o nas

Archiwum

Kontakt

ktosnaprzyczepke@gmail.com

FacebookYoutubePinterestRSS

Newsletter

Zawartość widoczna na stronie jest chroniona prawami autorskimi i jest własnością lolove.pl (dawniej ktosnaprzyczepke.pl), chyba że zaznaczono inaczej. Wykorzystywanie zdjęć oraz treści widocznych na stronie jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody autorów.